Content Marketing,  Pozwól na słówko

SKANERZY. Jak formatować teksty w internecie? 

„How users read on the web? – They don’t.” – tak kwestię czytelnictwa w sieci podsumował w słynnym raporcie Jakob Nielsen. Chcesz przebić się przez dżunglę konkurencyjnych treści i dotrzeć do wciąż zapracowanych scrollerów? Postaraj się, żeby Twoje teksty były nie tylko wartościowe merytorycznie, ale także… wizualnie. Co można zrobić? 

 

Internetu się nie czyta, Internet się ogląda

Jeżeli nie podkreślę tego zdania, to zapewne nigdy go nie przeczytasz, mam rację? Got ya! Badania Nielsena (założyciela korporacji będącej światowym liderem w zakresie diagnozowania zachowań internautów) dowodzą, że niespełna 16% użytkowników sieci czyta wyświetlony post czy artykuł word-by word. Przeważająca większość, bo aż 79% internetowych surferów zaledwie „ślizga się” po nowo otwartej stronie, skanując całą treść w poszukiwaniu potrzebnych informacji. W efekcie przeciętny użytkownik zapoznaje się jedynie z 1/5 wyświetlanej treści. Chcesz przekonać potencjalnego klienta, że Twój produkt to najlepsza odpowiedź na jego potrzeby?  Naucz się wykorzystywać tę wiedzę i zacznij pisać pod oglądającego, nie czytającego. Jak to zrobić? 

 

Bo liczy się pierwsze wrażenie

50 milisekund – tyle dzieli odwiedzającego Twoją stronę od wyrobienia opinii na temat wyświetlonego tekstu I podjęcie decyzji o dalszej lekturze. Dla porównania przeciętny czas potrzebny ludzkiemu oku na mrugnięcie to… od 300 do 400 ms. Ważna informacja dla wszystkich, którzy zabiegają o uwagę i pieniążki internautów drogą mailingową – najnowsze badania Nielsena dowodzą, że odbiorcy newsletterów rozprawiają się z przesyłanymi treściami jeszcze szybciej! Tutaj nie ma litości. Albo zaproponujesz swoim potencjalnym czytelnikom to, czego oczekują, albo Twoje starania przepadną w internetowej lawinie atrakcyjniejszych treści.  

 

Jak czytamy w sieci?
Jak czytamy w sieci?

Eyetracking w praktyce, czyli internetowe „F” i teoria one scroll

Stara szkoła webwritingu przekonuje, że internauci preferują teksty mieszczące się w obrębie jednego ekranu. Jak to się ma do współczesnych użytkowników sieci z widocznie zarysowanymi mięśniami kciuków? Ano nijak. Scrollujemy Instagram, scrollujemy Facebook, scrollujemy Twitter, Linkedin, Allegro, Amazon – odkopywanie potrzebnych informacji weszło nam już w krew. Mimo to, nieco przestarzała reguła niesie za sobą wciąż aktualne wskazówki. Jak zatem rozmieszczać najważniejsze partie tekstu?  Badania dowodzą, że nasz (nadal leniwy i pobieżny) wzrok w trakcie wizyty na nowej stronie skupia się na treściach, które można ograniczyć zarysem litery „F”. Na dwie poziome linie składa się zwykle tytuł oraz 2-3 linijki leadu (znajdujące się w polu “one scroll”), natomiast pionowa kreska oznacza treści umieszczone bliżej lewej strony ekranu. Jeżeli nie chcesz, by Internauta pominął ważne dla Ciebie kwestie, umieść je jak najbliżej górnej oraz lewej strony tekstu.  

 

Mapa cieplna opracowana przez nngropup. Widzicie literkę F?
Mapa cieplna opracowana przez nngropup. Widzicie literkę F? [https://www.nngroup.com/articles/f-shaped-pattern-reading-web-content/]

Jak formatować tekst w Internecie?

  1. Nie bój się akapitów! Każda wydzielona część tekstu powinna przekazywać jedną, maksymalnie dwie kluczowe kwestie.   
  2. Zadbaj o chwytliwy tytuł oraz śródtytuły. Celne i atrakcyjne partie h1, h2 ze słowami kluczowymi nie tylko poprawią pozycję Twojej strony w Google, ale także zaciekawią przyszłego czytelnika i ułatwią mu nawigację.  
  3. Wyliczaj! (Na przykład tak ?). 
  4. Urozmaicaj dłuższe partie tekstu. Pogrubieniepodkreślenie, WERSALIKI, zabawa koloremramki, r o z s t r z e l e n i a – chwytów jest wiele! 
  5. Pamiętaj o przestrzennym rozkładzie tekstu – internauci skanują stronę, skupiając się głównie na treściach umieszczonych u góry i po lewej stronie.  
  6. Wzywaj do działania! Nawet jeżeli Twój tekst nie ma bezpośrednio zachęcać czytelników do kliknięcia „Kup”/„Zapisz się”/„Rozpocznij chat”, to umiejętnie wprowadzony call to action nada treści dynamiki i zachęci do dalszej lektury. Zwróć uwagę na formę czytanego wypunkowania ?  
  7. Nie justuj. Tak napisałam to. Polonistyczna dusza płacze, ale nie ma rady. Pamiętaj, że ten sam tekst wyświetlany na różnych urządzeniach mobilnych prezentuje się inaczej. Chyba chcesz uniknąć nieeleganckich przerw i rozstrzeleń?
  8. I moja złota zasada – streszczaj pogrubiając! Zadbaj o to, by pogrubione fragmenty w spójnej logicznie oraz stylistycznie formie streszczały cały tekst. 

 

Odchudzanie przez wytłuszczanie, czyli jak napisać tekst w tekście

Rola pogrubień w sztuce tworzenia wizualnie wartościowych treści jest nieoceniona. Boldowanie to nie tylko sposób na urozmaicenie dłuższych partii tekstu, zaznaczenie słów kluczowych czy zwrócenie uwagi na najważniejsze treści. Wiesz, po czym poznaję, że mój tekst jest gotowy do publikacji? Jeżeli wszystkie pogrubione fragmenty układają się w jedną spójną historyjkę. To jak pisanie tekstu w tekście. Skoro przeciętny internauta zapoznaje się jedynie z 1/5 wyświetlanego tekstu (zazwyczaj tego wytłuszczonego), to trzeba zadbać o to, by w tej części otrzymał skrót najważniejszych informacji, które chcesz przekazać. Zastosowanie się do zasady tekstu w tekście pozwoli rozciągnąć uwagę czytelnika z początkowych fragmentów na całą długość tekstu. Dzięki temu już nie musisz martwić się o to, by w polu „one scroll” upchać wszelkie najważniejsze informacje. Jeżeli „streszczenie” będzie spójne pod względem logicznym, gramatycznym oraz stylistycznym, to zapracowany scroller, który nie ma czasu (siły, chęci lub ochoty) zapoznać się z całością Twojego tekstu, opuści stronę w poczuciu pełnego zadowolenia. Konkretna wiedza w parę sekund i to w przejrzystej formie? Ten czytelnik do Ciebie wróci!  

 

Dotrwałeś/-aś do końca? Brawo! Znajdujesz się w elitarnej grupie sumiennych e-czytelników 🙂 Chcesz sprawdzić, ile przeczyta przeciętny internauta? Wróć do początku i prześledź tekst jeszcze raz, skupiając się na pogrubionych fragmentach. Tekst w tekście, działa prawda?

Do przeczytania!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *